24 godziny temu

Miał być album nawiązujący klasą i nowatorstwem do "Movements" z 2006 roku, wyszła przyjemna, dobra, ale nic tak naprawdę nie wnosząca płyta. Co prawda potwierdzająca klasę Waltera Merzigera i Arno Kammermeiera, a jednak zostawiająca pewien niedosyt. muzyka.wp.pl
źródło:
http://muzyka.wp.pl
Aktualna ocena::
3
Wyślij odnośnik znajomym::
Tags:
Komentarze::