24 godziny temu

The Herbaliser poznałam na początku dekady dzięki pewnej radiowej audycji. Dziś muzyki nie poznaje się przez radio, a przynajmniej rzadko, a kompilację hitów każdy może zrobić sobie sam, bez najmniejszego wysiłku. Po co więc podsumowujące karierę płyty? Chociażby po to, by w zalewie muzyki czasem przypomnieć sobie o czymś znakomitym czy też odkryć coś, co umknęło. muzyka.wp.pl
źródło:
http://muzyka.wp.pl
Aktualna ocena::
3
Wyślij odnośnik znajomym::
Tags:
Komentarze::
Dodaj komentarz
Powiązane wiadomosci
- Co za dużo, to męczy
- Supermarket dla otwartych głów
- Zwyżka formy
- Zabójcze piosenki
- Wszystkiego za dużo
- Jedziemy w ciepłe kraje
- Więcej, więcej, jeszcze więcej!
- Nieustraszeni hodowcy rzepy!
- Bez iskrzenia
- Jak Sigur Rós na prozacu
- Maszyny też mają emocje
- Dagadana, Dagadana, mieszanka wybuchowa od wieczora do rana